#2017-07-13 02:27:07 

Kabanos

Użytkownik

Posty: 40

Skąd: Radom

Wiek: 42

Jak widać, sprawa dotyczy rozwodu. Niestety, ale z moją małżonką dogadywaliśmy się przez może dwa lata naszego małżeństwa, a kolejne pięć to była jakaś katorga. Ja już nie wytrzymuję i po prostu chcę skończyć tę toksyczną relację, bo już siwieję, a nie mam jeszcze nawet czterdziestki na karku. Liczę na to, że wskażecie kogoś, kto będzie w stanie mi pomóc.
#2017-07-13 05:18:13 

Dziki_dzik

Użytkownik

Posty: 53

Skąd: Warszawa

Wiek: 35

A po co Ci do rozwodu adwokat? Przecież to są, no może nie emocjonalnie, ale pod względem prawnym łatwe sprawy.
#2017-07-13 07:34:48 

Lucia

Użytkownik

Posty: 68

Skąd: Zgierz

Wiek: 36

No właśnie to tak łatwo nie jest. Trzeba udowodnić rozkład pożycia małżeńskiego np. A co, jeśli jego żona nie zechce się zgodzić na rozwód? Albo lepiej, zechce jeszcze rozwodu z orzekaniem o winie kolegi? Też tak może się zdarzyć.
#2017-07-13 08:28:19 

Kabanos

Użytkownik

Posty: 40

Skąd: Radom

Wiek: 42

To, że ona nie będzie mi chciała dać rozwodu, to jestem pewien. I najprawdopodobniej trzeba będzie się szarpać przed sądem, dlatego też potrzebuję adwokata. Wiecie… zarabiam nienajgorzej i myślę, że będzie chciała się mnie trzymać jak ta pijawa.
#2017-07-13 11:19:57 

Marszałek

Użytkownik

Posty: 76

Skąd: Konstancin

Wiek: 19

Kiepska sprawa… strasznie współczuję, naprawdę. Wiem, przez co mój brat przechodził, jak go żona i dzieci (!) wykorzystywały. On miał tylko przynosić pieniądze do domu i być maszynką do robienia kasy. Aż w końcu zebrał się i poszedł dojednego adwokata, , który zajmuje się rozwodami w Zabrzu. W gruncie rzeczy to ja mu pomogłem go znaleźć tego adwokata pod adresem http://www.wojtalik.com.pl/sprawy-cywilne-i-rodzinne/rozwody.html. Nawet jeśli sprawa nie jest z orzekaniem o winie, to jest tu mnóstwo formalności i terminów, których trzeba dotrzymać. Dzięki adwokatowi brat nie musiał się martwić o takie rzeczy.
#2017-07-13 13:59:06 

Kabanos

Użytkownik

Posty: 40

Skąd: Radom

Wiek: 42

Tego się właśnie najbardziej obawiam, że mnie poniosą emocje, o czymś zapomnę, albo palnę coś głupiego i będzie na moją niekorzyść… A jednak taki adwokat zawsze się wszystkim zajmie.
#2017-07-13 14:13:10 

Weteranka

Użytkownik

Posty: 57

Skąd: Ustka

Wiek: 35

To prawda. U nas była straszna batalia przy rozwodzie, a później o obowiązek alimentacyjny względem dziecka… bez adwokata pewnie nie wywalczyłabym tego, co moje dziecko dostaje, bo ojciec skutecznie próbował ukrywać swoje dochody…
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015